środa, 28 marca 2012

Sennik Młotek

Nie ulegało wątpliwości, że kukułka powinna wyjść, nieważne, czy jest Doris, czy jej nie ma. Od początku przypadły sobie do gustu. I niezmiernie się lubiły. Przypuszczalnie polubiła również Boba – pewnie przyjrzała mu się wystarczająco dobrze, aby móc go poznać. Byłoby im wszystkim dobrze ze sobą – Bobowi, Doris oraz kukułce. Larry dopił drinka. Otworzył szufladę pod zlewem i wyjął z niej sennik młotek. Ostrożnie zaniósł go do jadalni. Od strony wiszącego na ścianie zegara dochodziło spokojne tykanie. - Zobacz – powiedział, wymachując młotkiem. – Widzisz, co tu mam? Wiesz, co mam zamiar z tym zrobić? Najpierw porachuję się z tobą. – Uśmiechnął się. – Wszyscy troje jesteście niezłymi ptaszkami. P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz