niedziela, 1 kwietnia 2012

Czas znaczenie snu

Przed nami zza drzew wyłania się kościół. – Za kościołem będzie apteka i to już nasza ulica... – objaśnia Alicja. Osiedle tworzą parterowe i jednopiętrowe wille w gęsto zadrzewionych ogrodach. Na to właśnie liczę. Około dwustu metrów od zakrętu Alicja wskazuje biały domek pod palmami. Wjeżdżam w otwartą bramę i stawiam łazik za domem, tak aby nie był widoczny ani od strony drogi, ani też z góry z helikoptera. – Teraz możemy umyć się, spokojnie coś zjeść i odpocząć, prawda Alicjo? – mówię wysiadając. – Tak, proszę pani. – Prowadź nas. Senator wyraźnie się ociąga z wyładowaniem żywności. – Mówił pan, doktorze, że mamy czas znaczenie snu tylko do wieczora – zwraca się do Toma pomagając

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz