środa, 25 kwietnia 2012

gdy nasz kraków niepomny swojej

Gdy nasz Kraków niepomny Swojej rzeszy bezdomnej, Tulą sztuki plastyczne D o m y – – publiczne. . . . Teraz wszystko, jak słychać, już się odmieni; Stanie klasztor malarski w przyszłej jesieni; Każdy będzie miał celkę, Sztalugi i modelkę, Ciepły kocyk na łóżku, Wodę w dzbanuszku. . . Kwitnie życie rodzinne już od poranka, Wszystko dają na krydę, istna sielanka; Wszystko w domu ma malarz: Ratafię, stark

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz