- A po drugie - ciągnęła Sussia - znam cię lepiej, niż ci się wydaje, Gillan. Opactwo Norstead stało się dla ciebie więzieniem. Jakiej możesz tu oczekiwać przyszłości poza ciągnącymi się, identycznymi latami... - Zakurzonymi latami... - Nie zdałam sobie sprawy, że powiedziałam to na
głos sennik, dopóki nie usłyszałam rozbawionego chichotu mojej rozmówczyni. - Nie mogłabym lepiej tego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz