Psychiatra kilka dni później powiedziała mi, że mam schizofrenię – to 16 rok życia. To mnie poraziło, „Matka" wciska mi zło – słaby intelekt, co stanowiło dla mnie istotę związku z matką. I nikt już nie był w stanie wydobyć ze mnie prawdy, oprócz kilku urojeń i to tak zamaskowanych, że funkcjonowałam jako osoba normalna. W kłótniach rodziców usłyszałam, że matka nie chciała moich narodzin. Teraz
znaczenie snu Śmierć była na każde wezwani
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz