poniedziałek, 14 maja 2012
Znaczenie snu Prawda
Przytulam się do niego, jest mi dobrze przy nim, choć jest już tylko Patrykiem Lumumbą Mathubo – czarnym pilotem helikoptera. Płytę nabrzeża, z rozrzuconymi na niej skrzyniami kontenerów i wrakami samochodów, porastają miejscami chwasty i trawa. Pat sadza mnie na przewróconym pojemniku i rozgląda się po placu. Myśli chyba o uruchomieniu jakiegoś samochodu, jednak to sprawa beznadziejna. Jeśli nawet silnik byłby sprawny, przez pół roku akumulatory zdołały się rozładować. Patryk rusza na rekonesans i wkrótce wraca, co prawda znaczenie snu, nie z samochodem, lecz z rowerem. Ja w tym czasie wznowiłam gimnastykę i jestem w coraz lepszej formie. Jeszcze trzeba trochę dopompo
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz