poniedziałek, 21 maja 2012
Znaczenie snu Pan
Nie ma sensu mu się narażać. – Co tu się właściwie dzieje? – zmieniam temat i przystępuje do ataku. – Od rana coś przede mną ukrywacie. Macie do mnie jakieś pretensje, a ja nie wiem o co chodzi. Siedzę tu przykuta do tego fotela, nie wiem dlaczego. Pan, doktorze, niby mi wierzy, ale nie ma zamiaru kiwnąć palcem, aby szanowny pan sennik Maks przestał mnie traktować jak galernika. Atak odnosi skutek. – Rozumiem pani zdenerwowanie i jak tylko przyjdzie Ellen, postaramy się panią uwolnić – Quinta niedwuznacznie stara się wykazać swą dobrą wolę. – Musi pani jednak i nas zrozumieć. Istniały uzasadnione podejrzenia, iż pani jest w kontakcie z „gośćmi". – Nic nie wiem o żadnych „gościach" i z nikim z zewnątrz s
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz